Sporo się dzieje, na krypto wtopiłem sporo. Najpierw z 20k zrobiłem 30k, i tak się ucieszyłem że super idzie, że spadłem do 5k. To najbardziej mnie bolało ostatnio i mimo że idziemy w hossę, to przesadziłem. Teraz bezpiecznie ustawiłem 3 boty i powoli powoli odbudowuje kapitał. Ale teraz nie ma takich skoków, bo też środki dużo niższe.
Poza tym powoli, dzieci, dom, praca i inne zajęcia. Codzienność, chociaż nie chce mi się ruszać poza tym minimum, a jeszcze góra do skończenia. Garaż do posprzątania.
Z sukcesów to udało mi się zrzucić 10kg +-, ale niestety waga stanęła na tym wyniku i nie chce iść dalej w dół. Chyba trochę za mało ruchu.
Dodaj komentarz